prawnik. Pani administrator pomyliła sytuację, gdy najemca rozwiązuje umowę, od sytuacji, gdy najemca zmarł i nie ma osób uprawnionych do wstąpienia w stosunek najmu. Nie jest Pani nawet spadkobiercą po babci, więc nie ma Pani obowiązku ani opróżnienia lokalu, ani jego formalnego wydania (nie ma Pani obowiązku podpisania protokołu Istnieje jednak inna forma „dziedziczenia” – po śmierci najemcy jego najbliższe osoby mają prawo do kontynuowania najmu mieszkania komunalnego. To wciąż pozostaje własnością gminy, natomiast lokum nie musi być automatycznie przekazane np. innej rodzinie. Aby jednak kontynuacja wynajmu mogła nastąpić, trzeba pamiętać o kilku Prawdopodobnie również w takiej uchwale postanowiono, że gmina jest uprawniona ( może) wypowiedzieć umowę najmu, jeżeli np. najemca nie korzysta przez długi czas z najmowanego przez niego mieszkania komunalnego; sporo gmin korzysta z inspiracji gmin, które wcześniej przyjęły przepisy gminne w zakresie gospodarki lokalowej. Prawo do wstąpienia w stosunek najmu mieszkania komunalnego po śmierci najemcy mają - zgodnie z przepisami - tylko członkowie najbliższej rodziny, tj. dzieci, małżonek i konkubent (konkubina), a także osoby, wobec których ciążył na zmarłym obowiązek alimentacyjny. Krąg tych osób może być określony szerzej w uchwałach rad gmin regulujących zasady przyznawania mieszkań . Wstąpienie w stosunek najmu oznacza, że osoby stają się współ(najemcami) na dotychczasowych warunkach z chwilą śmierci najemcy. Jest to odrębna instytucja od dziedziczenia i dotyczy wyłącznie lokali mieszkalnych. Celem omawianego przepisu jest zapewnienie prawa do mieszkania osobom, dla których stanowiło ono centrum życiowe, najczęściej z uwagi na łączące ich z dotychczasowym najemcą więzy rodzinne i dla których pozbawienie ich praw najmu byłoby równoznaczne z utratą podstawowego dobra, jakim jest prawo do mieszkania. Omawiany przepis nie może natomiast służyć do pokonywania trudności lokalowych w drodze obejścia obowiązujących w tym względzie zasad dotyczących przydziału lokali również: Korzystanie z mieszkania po śmierci spadkodawcy Kto może wstąpić w stosunek najmu W razie śmierci najemcy lokalu mieszkalnego w stosunek najmu lokalu wstępują: małżonek niebędący współnajemcą lokalu, dzieci najemcy i jego współmałżonka, inne osoby, wobec których najemca był obowiązany do świadczeń alimentacyjnych, oraz osoba, która pozostawała faktycznie we wspólnym pożyciu z najemcą. W razie braku osób stosunek najmu lokalu mieszkalnego te wstępują w stosunek najmu lokalu mieszkalnego, jeżeli stale zamieszkiwały z najemcą w tym lokalu do chwili jego śmierci. Samo zameldowanie nie przesądza o tym, że osoba stale zamieszkiwała z najemcą. W celu sprawdzenia czy osoba faktycznie przebywała w lokalu gmina może przeprowadzić wywiad może budzić określenie „pozostawanie we wspólnym pożyciu z najemcą”. Można przyjąć, że chodzi o pewną wspólnotą domową, duchową, gospodarczą, fizyczną, ale ta ostatnia nie jest konieczną przesłanką. Są to, np.: osoby pozostające w konkubinacie, rodzeństwo, dziecko umieszczone w rodzinie uprawniona może żądać ustalenia na drodze procesu cywilnego, że wstąpiła w stosunek najmu. Ma bowiem interes prawny w potwierdzeniu stanu prawnego wynikłego ze śmierci najemcy. Żądanie ustalenia wstąpienia w stosunek najmu lokalu mieszkalnego nie ulega przedawnieniu. Sprawa o ustalenie wstąpienia w stosunek najmu lokalu mieszkalnego w miejsce zmarłego najemcy podlega rozpoznaniu w postępowaniu „zwykłym”. Powództwo powinno być wytoczone przeciwko nie stosuje się w razie śmierci jednego ze współnajemców lokalu z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 2003 r. roszczenie o ustalenie wstąpienia w stosunek najmu nie przysługuje natomiast krewnym najemcy innym niż w linii prostej pierwszego stopnia, jeżeli najemca nie miał wobec nich obowiązku świadczeń alimentacyjnych. W ten sposób prawa do wystąpienia do sądu pozbawieni zostali dalsi krewni najemcy - jak choćby wnuki - niejednokrotnie przez wiele lat z najemcą zamieszkujący i sprawujący nad nim osobistą opiekę. Korzystanie z mieszkaniaMałżonek i inne osoby bliskie spadkodawcy, które mieszkały z nim do dnia jego śmierci, są uprawnione do korzystania w ciągu trzech miesięcy od otwarcia spadku z mieszkania i urządzenia domowego w zakresie dotychczasowym. Rozrządzenie spadkodawcy wyłączające lub ograniczające to uprawnienie jest również serwis: Spadki Opisz nam swój problem i wyślij zapytanie. Mam pytanie dotyczące uregulowania własności mieszkania. Moja siostra została wdową 12 lat temu, mieszkanie, w którym mieszka, było własnością jej męża. Rodzice męża żyją do tej pory i sprawa własności nie jest uregulowana. W jaki sposób siostra może nabyć całkowite prawa do własności jej mieszkania? Zaznaczam, że teściowe są chętni, aby jej w każdej chwili przekazać ich udziały w mieszkaniu. Jaka będzie najprostsza i najmniej kosztowana forma takiego przekazania? Darowizna, testament? Proszę o poradę! Dziedziczenie ustawowe Przedstawiony przez Panią opis sytuacji skłania do wątpliwości; prawdopodobnie uda się je rozwiać. Skoro Pani nie wspomniała o testamencie spadkodawcy (to jest Pani szwagra), to zakładam, że ma miejsce po nim dziedziczenie ustawowe – art. 931 i następne Kodeksu cywilnego ( wiąże się to z (zawartą w art. 926 regułą pierwszeństwa dziedziczenia testamentowego (art. 941 i następne przed dziedziczeniem ustawowym (art. 931 i następne Założenie dziedziczenia ustawowego jest hipotezą (związaną z powyższym opisem sytuacji). Wprawdzie ulegały zmianom (zwłaszcza w ostatnich kilkunastu latach) przepisy „prawa spadkowego” – zawarte w (art. 922 i następne) oraz w art. 627 i następnych Kodeksu postępowania cywilnego ( – ale podstawowe reguły utrzymano w mocy. Przedstawię możliwe warianty – Pani zaś, zapewne wraz ze swą siostrą, wybierze wariant właściwy. Każdy z tych wariantów wiąże się z sytuacją rodzinną spadkodawcy; każdy z tych wariantów jest bardzo ważny dla tego, komu przysługuje tytuł prawny do odnośnego mieszkania. Pani napisała o własności (to jest tytule prawnym ustawowo określonym w art. 140 ale wiele osób określenia „własność” używa także w odniesieniu do innych tytułów prawnych – szczególnie do spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu; takie „prawo spółdzielcze” (wspomniane w art. 244 i dokładniej uregulowane w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych) także podlega dziedziczeniu (co zaznaczam z uwagi na kontekst spadkowy). Poprawne wskazywanie tytułu prawnego przydaje się (zwłaszcza w sytuacjach oficjalnych); poza tym: przydaje się założenie księgi wieczystej dla spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu. Zobacz również: Czy po śmierci męża mieszkanie przechodzi na żonę? Udziały w spadku owdowiałego małżonka i rodziców spadkobiercy W opisie sytuacji nie ma żadnej wzmianki o zstępnych (np. dzieciach) spadkodawcy. Zaakcentowanie przez Panią rodziców spadkodawcy może skłaniać do wniosku, że małżonkowie (to jest Pani siostra i jej mąż) nie mieli wspólnych zstępnych (dzieci), ale prawidłowa analiza sytuacji przemawia za wskazaniem na art. 931 według którego zstępni (nawet jeden zstępny) może dziedziczyć samodzielnie; jeżeli spadkodawca (jakikolwiek) pozostawia przynajmniej jednego swego zstępnego, to wykluczone jest dziedziczenie z ustawy przez rodziców spadkodawcy. Jeżeli Pani szwagier pozostawił przynajmniej swego jednego zstępnego, to – z uwagi na art. 931 – z ustawy po nim dziedziczą wyłącznie: wdowa oraz dzieci (lub inni zstępni) spadkodawcy; owdowiałemu małżonkowi przysługuje przynajmniej ¼ spadku (art. 931 Jeśli zaś szwagier nie pozostawił po sobie żadnego zstępnego, to z ustawy dziedziczą po nim: wdowa (co do ½) oraz rodzice spadkodawcy (łącznie co do ½); aktualnie dziedziczenie z ustawy przez owdowiałego małżonka wraz z krewnymi spadkodawcy uregulowano w art. 932 oraz w art. 933 Biorąc to pod uwagę, pod znakiem zapytania jest to, czy rodzice spadkodawcy należą do grona jego spadkobierców ustawowych. Z uwagi na przepisy o dziedziczeniu ustawowym (art. 931 i następne – niewątpliwe jest to, że Pani siostra (jako wdowa po spadkodawcy) – należy do grona jego spadkobierców ustawowych; o ile ma miejsce dziedziczenie ustawowe. Skoro tytuł prawny (zapewne własność) do odnośnego mieszkania przysługiwała spadkodawcy, to udziały (art. 204 w tymże tytule prawnym przysługują (między innymi) Pani siostrze. W przypadku dziedziczenia przez nią wraz z rodzicami spadkodawcy Pani siostrze prawdopodobnie przysługuje ½ udziałów w tytule prawnym do przedmiotowego mieszkania; napisałem „prawdopodobnie”, bo chodzi o udziały całym spadku, ale praktyka (zwłaszcza po upływie długiego czasu od śmierci spadkodawcy) często prowadzi do tego, że odpowiednikami udziałów w spadku są udziały w tytułach prawnych do mających dużą wartość składników spadku (np. nieruchomości gruntowych lub lokali). Jeżeli zaś Pani siostra dziedziczy wraz ze zstępnymi spadkodawcy, to przysługuje jej (z uwagi na art. 931 przynajmniej ¼ udziałów w spadku (co wstępnie pozwala przyjąć także przynajmniej ¼ udziałów w tytule prawnym do tegoż mieszkania); w takiej sytuacji bezprzedmiotowe byłoby rozważanie „działu majątkowego” (np. działu spadku albo zniesienia współwłasności) z udziałem rodziców spadkodawcy (jako osób, którym także przysługują udziały w tytule prawnym do lokalu). Oficjalne stwierdzenie nabycia spadku po spadkodawcy określi krąg spadkobierców oraz udziały w spadku poszczególnych spadkobierców. Zobacz również: Wykreślenie osoby zmarłej z księgi wieczystej Podatek od spadków Z uwagi na wskazany przez Panią czas otwarcia spadku – to jest czas śmierci Pani szwagra (art. 924 – spadkobiercy powinni liczyć się z obowiązkiem zapłacenia podatku od spadków. Popularne zwolnienie podatkowe od tego podatku (na podstawie art. 4a ustawy o podatku od spadków i darowizn) uchwalono w drugiej połowie października 2006 r., a weszło ono w życie dopiero z początkiem roku 2007. Niemniej jednak trzeba pamiętać o tym zwolnieniu podatkowym w związku z ewentualnością darowizn(y) – np. między teściami a synową (to jest Pani siostrą); z tegoż zwolnienia podatkowego korzysta się, o ile terminowo złożono deklarację podatkową – w zakresie terminów składania deklaracji podatkowych szczególnej uwadze polecam: art. 4a oraz art. 17 a ustawy o podatku od spadków i darowizn (przydać się może poznanie także innych jej przepisów, np. artykułów: od 14 do 16). Zwłaszcza z uwagi na ww. zwolnienie podatkowe w grę mogłaby wchodzić darowizna udziałów w tytule prawnym do mieszkania, np. darowanie udziałów przez teściów na rzecz synowej (takie grono osób zaliczono do pierwszej grupy podatkowej, co jest bardzo ważne w związku z rzeczonym zwolnieniem podatkowym). Jednakże umowa darowizny (art. 888 i następne może wiązać się z problemami. Mam na uwadze szczególnie ewentualne późniejsze roszczenia o zachowek (art. 991 i następne – darowizny powinny być uwzględniane przy obliczaniu „substratu zachowku”. Mniejszym problemem (z uwagi na opis sytuacji) wydają się jakieś spory lub żądania między teściami a synową, ale (choćby na wszelki wpadek) trzeba wspomnieć o: obowiązku wsparcia ze strony obdarowanego wobec darczyńcy (art. 897 oraz o przepisach dotyczących możności odwołania darowizny (art. 898 i następne Rozliczenie nakładów w postępowaniu o zniesienie współwłasności Prawdopodobnie Pani siostra zainwestowała w mieszkanie, które (w czasie jej małżeństwa ze spadkodawcą) należało do majątku osobistego (odrębnego) Pani szwagra. Proponuję wziąć pod uwagę rozliczenie roszczeń z tego tytułu; w przypadku roszczeń między współwłaścicielami (np. wskutek dziedziczenia) w postępowaniu o zniesienie współwłasności (art. 617 i następne należy uwzględnić roszczenia związane z posiadaniem rzeczy wspólnej (art. 618 – w rozumieniu przepisów o współwłasności (art. 195 i następne chodzi najczęściej o nakłady na rzecz wspólną i pożytki z rzeczy wspólnej (art. 207 oraz o korzystanie z rzeczy wspólnej (art. 206 W czasie trwania małżeństwa Pani siostry ze spadkodawcą mogło dojść do inwestowania w jego mieszkanie (np. do jego remontowania) ze środków zaliczanych do „wspólności majątkowej małżeńskiej” – roszczenia z tego tytułu przewidziano w art. 45 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego ( Być może także Pani siostra zainwestowała coś w to mieszkanie ze swego majątku osobistego (odrębnego) – także takie roszczenia mogłyby zostać rozliczone (np. art. 224 i następne O zasadności rozważenia rozliczenia różnych roszczeń – zwłaszcza takich, które Pani siostra może mieć w związku z tymże mieszkaniem – wspominam z uwagi na cel, w postaci zmniejszenia wartości ewentualnej darowizny (którą Pani siostra miałaby przyjąć od swych teściów). Im mniejsza wartość ewentualnej darowizny, tym mniejsze ryzyko ewentualnych późniejszych roszczeń z tytułu zachowku, bo rozliczenie roszczeń oznaczałoby czynności prawne odpłatne, zaś roszczenia o zachowek często wiążą się z darowiznami (jako czynnościami prawnymi nieodpłatnymi). Do stwierdzenia nabycia spadku po spadkodawcy może dojść zarówno na drodze sądowej (przed sądem rejonowym), jak i przed notariuszem (sporządzającym protokół dziedziczenia oraz akt poświadczenia dziedziczenia). Przed stwierdzeniem nabycia spadku bardzo ważne jest przedłożenie dokumentów – szczególnie: odpisu aktu zgonu spadkodawcy, odpisu aktu małżeństwa (jeżeli spadkodawca pozostawił owdowiałego małżonka), odpisów aktów urodzenia spadkobierców. Ludzie często przedstawiają także inne dokumenty (np. odpisy aktów małżeństwa spadkobierców) – ale warto unikać zbędnych wydatków (np. na pozyskanie odpisów aktów stanu cywilnego). Przydać się może zapytanie w sądzie lub w kancelarii notarialnej o wykaz dokumentów, które należy przedłożyć. Zobacz również: Przeniesienie własności po śmierci Dział spadku na drodze sądowej lub w formie aktu notarialnego Dział spadku oraz prawdopodobne zniesienie współwłasności (art. 210 i następne może zostać dokonane zarówno na drodze sądowej, jak i w formie aktu notarialnego. Szybsze będzie załatwienie sprawy w formie aktu notarialnego, ale proszę liczyć się z dość wysoką taksą notarialną – związaną z wartością spadku oraz (zapewne potrzebną) dopłatą (do podstawowej wersji usługi notarialnej) w przypadku opracowania przez notariusza odpowiednio szczegółowej umowy (np. uwzględniającej roszczenia Pani siostry związane z odnośnym mieszkaniem). Jeżeli nie ma tak zwanej presji czasu, to po dokonaniu odpowiednio precyzyjnych obliczeń spadkobiercy mogliby sporządzić i podpisać wniosek o dział spadku, zawierający zgodny projekt podziału (podpisany przez wszystkich spadkobierców) – zgodny projekt podziału skutkuje znacząco niższą opłatą sądową. Zgodny projekt podziału powinien zawierać rozliczenie roszczeń, w tym roszczeń przewidzianych w art. 618 Nowy stan prawny mógłby zostać ujawniony (np. w księdze wieczystej) na podstawie stwierdzenia nabycia spadku, ale także (jako docelowy stan prawny) po dokonaniu działu spadku. W powyższej odpowiedzi skoncentrowałem się na czynnościach prawnych między żyjącymi. Testament wolno zmienić nawet tuż przed śmiercią, więc „liczenie na testament” mogłoby skutkować „przeliczeniem się” (używając kolokwialnego określenia), a przecież mieszkanie – szczególnie osobiście używane – ma bardzo duże znaczenie dla człowieka. Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼ Dodano: Szanowni Państwo, zwracam się z prośbą o poradę. Postaram się pokrótce opisać sytuację dotyczącą próby zawarcia umowy najmu mieszkania komunalnego z zasobów gminy po śmierci najemcy. Od niecałych 4 lat zamieszkiwałam z babcią w mieszkaniu komunalnym wraz z moimi małymi dziećmi, w którym byłam ja zameldowana w grudniu 2016 r. do dnia dzisiejszego tj. (a w lutym 2017 moje dzieci). 8 maja 2018 babcia zmarła, a więc złożyłam wniosek do Urzędu Miasta Raciborza o podpisanie umowy najmu lokalu. Oczywiście, przedstawiłam wszystkie niezbędne dokumenty, a nawet opinie sąsiadów i ich oświadczenia, że przebywałam z babcią od 2014 do czasu śmierci. W odpowiedzi otrzymałam pismo, że nie mogę wstąpić w stosunek najmu, ponieważ nie spełniam żadnych z wymaganych kryteriów, powołujące się na to, iż brak podstaw prawnych do zawarcia ze mną umowy najmu mieszkania (powołując się na przepis art 691&1i&2 kodeksu cywilnego i uchwały rady miasta.) Proszę powiedzieć, co w takiej sytuacji mogę zrobić? Gdzie i jak mogę się skierować, żeby pozostać na tym mieszkaniu? Dodam, że sama wychowuję dwójkę małoletnich dzieci i nie mam się gdzie indziej z nimi podziać, a do byłego partnera z wielu względów nie wrócę. Poza tym on mieszka w kawalerce 36 m2. (1pokó j19,5 m2, kuchnia i łazienka). Moi dziadkowie otrzymali te mieszkanie od gminy w roku 1958 r. a w 1964 dostali umowę najmu. Mój tato urodził się w tym mieszkaniu w 1959 r., ożenił się i ja również urodziłam się w tym mieszkaniu w 1985 r., a byłam zameldowana w 1986 r. przez 2-3 lata. Potem rodzice wynajęli mieszkanie i się wyprowadzili. Po latach, kiedy już dziadek zmarł i babcia też podupadła na zdrowiu, znów wprowadziłam się ja ze swoimi dziećmi. Z tym mieszkaniem jestem bardzo związana, ponieważ się tu nie tylko urodziłam, ale i wychowałam, całe dzieciństwo pilnowała i wychowywała nas babcia (mnie i siostry), a na starość ja pomagałam babci. Mieszkając z babcią, nie tylko pomagałam jej w codziennym życiu, prowadząc wspólnie gospodarstwo, lecz zrobiłam spory nakład finansowy do tego mieszkania, remontując je, w co włożyłam bardzo dużo pieniędzy (wszystkie faktury posiadam na swoje nazwisko). Babcia w roku 2017 notarialnie upoważniła mnie do załatwiania wszelkich formalności w jej imieniu. Składając wniosek do urzędu o wstąpienie w stosunek najmu lokalu po śmierci najemcy w sierpniu 2018, przedstawiłam zarobek. Od listopada 2018 do teraz jestem na zwolnieniu lekarskim po ustaniu zatrudnienia. Obecnie szukam pracy. Proszę o pomoc, nie chcę opuszczać tego mieszkania. Dzieci źle na to reagują, swojego czasu musiałam sporo czasu spędzić ze starszym synem w poradni psychologiczno-pedagogicznej. On ma problemy emocjonalne, ale również problem z adaptacją. Co w moim przypadku powinnam zrobić i gdzie się zgłosić? Bardzo proszę o odpowiedź. Z góry dziękuję. Ewelina Ewelina ODPOWIEDZ Chcesz odpowiedzieć jako ekspert? ZALOGUJ SIĘ Umowa najmu należy do dwustronnych umów zobowiązaniowych, której dokładną regulację możemy odnaleźć w Kodeksie cywilnym. Występują w niej zawsze wynajmujący oraz najemca – każda ze stron posiada odpowiadające sobie prawa i obowiązki. Co jednak, gdy wynajmujący umrze? Czy taka umowa automatycznie wygasa, a może jednak trwa?Umowa najmuZgodnie z treścią art. 659 kodeksu cywilnego przez umowę najmu wynajmujący zobowiązuje się oddać najemcy rzecz do używania przez czas oznaczony lub nieoznaczony, a najemca zobowiązuje się płacić wynajmującemu umówiony czynsz. Czynsz może być oznaczony w pieniądzach lub w świadczeniach innego rzeczywistości umowa najmu może występować w dwóch formach:zwykłego najmu regulowanego wyłącznie przepisami Kodeksu cywilnego oraz wolą stron zapisaną w formie konkretnych postanowień umownych;najmu okazjonalnego uregulowanego w Ustawie z dnia z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego – w tym wypadku najemca musi złożyć notarialne oświadczenie o poddaniu się egzekucji w przypadku konieczności wcześniejszego rozwiązania od rodzaju umowy najmu zawsze występują w niej dwie strony zobowiązania:wynajmujący będący właścicielem danej nieruchomości, który jest uprawniony do pobierania czynszu za najem oraz kontrolowania stanu lokalu;najemca, czyli osoba, która bierze w odpłatne używanie daną nieruchomość. Nie jest co prawda jej właścicielem, jednak na mocy zawartej umowy może z niej najmu może zostać przy tym zawarta zarówno na czas oznaczony, jak i SA w Łodzi z 1 marca 2016 roku (sygn. akt I ACa 1190/15)Do zawarcia umowy najmu dochodzi, gdy strony uzgodnią istotne jej składniki (essentialia negotii), do jakich należą przedmiot najmu i czynsz stanowiący ekwiwalent za możliwość korzystania z rzeczy. Nie można mówić o zawarciu umowy najmu, jeżeli nie określono w niej umowy najmu W rzeczywistości umowa najmu może być rozwiązana tak, jak każda inna umowa. Prawo to jest bezwzględne, gdy zobowiązanie zostanie zawarte na czas nieokreślony – tego rodzaju najem zdarza się jednak dosyć rzadko. Jeśli umowa zostanie podpisana na określony czas, nawet z pozoru bardzo długi, możliwość jej rozwiązania istnieje w zasadzie tylko wtedy, gdy strony wyraźnie zaznaczą to w podpisanej jednak ze zdarzeniem, które jest niezależne od woli najemcy i wynajmującego, które – wydawałoby się – skutecznie niweczy cel najmu? Taką okolicznością jest z pewnością śmierć właściciela danej nieruchomości, który zdecydował się na jej wynajęcie. Jak się okazuje nie jest to dostateczny powód do tego, aby umowa najmu była uznana za całkowicie wynajmującegoZgodnie z treścią art. 922 kc prawa i obowiązki majątkowe zmarłego przechodzą z chwilą jego śmierci na spadkobierców. Najem jest kwalifikowany jako prawo o charakterze majątkowym – na jego podstawie wynajmujący osiąga bowiem korzyść pieniężną (okresową lub jednorazową). Nie ma przy tym żadnego znaczenia, czy mówimy tutaj o najmie zwykłym, czy też wynajmującego nie powoduje więc automatycznego rozwiązania umowy najmu, zwłaszcza gdy zobowiązanie ma trwać jeszcze przez najbliższe miesiące lub lata. Prawa przysługujące wynajmującemu wchodzą wówczas w skład pozostawionego przez niego spadku. W przypadku skutecznego nabycia takiej masy przez oznaczonych spadkobierców, to właśnie oni wchodzą w pozycję nieżyjącego już właściciela nieruchomości (wliczając w to możliwość żądania zapłaty czynszu od najemcy).Spadkobiercy wynajmującego mają więc pełne prawo żądać zapłaty czynszu, rachunków za media oraz innych opłat, jakie tylko mogą wynikać z treści umowy najmu. Najważniejsze w tej sytuacji jest to, aby takie zobowiązanie było aktywne po śmierci wynajmującego, tzn. aby umowa pozostawała nadal w okresie swojego ciekawe, umowa najmu wiąże następcę prawnego zmarłego niezależnie od tego, czy wiedział on o jej istnieniu i dokładnej treści. Możliwa jest zatem sytuacja, w której najemcy wiedzą o spadkobiercach wynajmującego, następcy prawni nie mają natomiast pojęcia o istniejącym zobowiązaniu. W tym przypadku najemca jest oczywiście zobowiązany do poinformowania nieświadomego spadkobiercy o istnieniu rzeczonej umowy oraz o konieczności kontynuowania podpisania nowej umowy najmuŚmierć wynajmującego powoduje przejście wszystkich praw i obowiązków na jego spadkobierców. Nie ma zatem potrzeby zawierania nowej umowy czy też jej aneksowania. Oczywiście nowy właściciel lokalu może chcieć zmienić istniejące postanowienia umowne lub rozwiązać całe zobowiązanie – jeśli w treści umowy zawartej na czas określony nie będzie takiej możliwości, będzie to bardzo łatwiej jest rozwiązać umowę najmu lub zmienić jej treść, gdy została ona zawarta na czas nieokreślony. W tej sytuacji każdej ze stron, w tym więc i nowemu wynajmującemu, przysługuje prawo do złożenia wypowiedzenia i zakończenia w tym miejscu zaznaczyć, że jeżeli umowa najmu zawarta została w formie ustnej i trwała dłużej niż rok, to poczytuje się ją jako przyjętą na czas nieokreślony. Podobny skutek pojawi się, gdy umowa została zawarta na 10 lat i okres ten już dawno minął (wystarczy upływ jednego miesiąca po wspomnianych 10 latach, aby umowa najmu również przekształciła się w zawartą na czas nieokreślony).Przypomnijmy także, że zgodnie z treścią art. 674 kc, jeżeli po upływie terminu oznaczonego w umowie albo w wypowiedzeniu najemca używa nadal rzeczy za zgodą wynajmującego, poczytuje się w razie wątpliwości, że najem został przedłużony na czas rzeczywistości żaden przepis nie nakłada obowiązku podpisywania nowej umowy najmu, gdy wynajmujący umrze. Spadkobiercy właściciela lokalu mogą kontynuować to zobowiązanie na podstawie dotychczasowej treści zobowiązania, bez potrzeby jego najemcy po śmierci wynajmującegoŚmierć właściciela lokalu w żaden sposób nie wpływa na podstawowe obowiązki najemcy. W dalszym ciągu jest on zobligowany do uiszczana czynszu i wszelkich opłat związanych z korzystaniem z danej nieruchomości. Zmianie ulega tutaj jedynie odbiorca takich płatności – będzie to wielokrotnie już wspominany spadkobierca wynajmującego. Co zrobić jednak w przypadku, gdy pojawia się kilka takich osób i każda z nich żąda zapłaty czynszu?Jeśli spadek nabyło kilka lub kilkanaście osób, to każdy z nich jest uprawniony do wykonywania swoich uprawnień w takiej wysokości, w jakiej nabył udział spadkowy. Najemca nie powinien jednak dzielić czynszu na udziały spadkowe i wypłacać je poszczególnym spadkobiercom – w przypadku dużej liczby wynajmujących byłoby to bardzo uciążliwe, a niekiedy nawet i niemożliwe do wykonania. W tej sytuacji wystarczające jest, aby najemca uregulował swoje powinności płatnicze względem jednego ze spadkobierców. Jeśli kolejni wystąpią z żądaniem zapłaty, najemca może uwolnić się od odpowiedzialności, informując, że swój obowiązek wykonał już względem jednego wynajmującego. W tej sytuacji pozostali spadkobiercy posiadają roszczenie zwrotne względem wynajmującego, który otrzymał całość czynszu. Pamiętajmy, że najemca powinien wstrzymać się z zapłatą do chwili wykazania przez spadkobiercę faktu rzeczywistego nabycia spadku – należy zażądać od takiej osoby okazania wypisu aktu poświadczenia dziedziczenia albo odpisu prawomocnego postanowienia sądu w sprawie stwierdzenia nabycia spadku po określonej osobie. Oba dokumenty zawierają w sobie informację, kto jest rzeczywistym spadkobiercą wynajmującego oraz w jakim dokładnie wynajmującego nie powoduje wygaśnięcia umowy najmu (bez względu na to, czy została ona zawarta na czas określony, czy też nieokreślony). Wszystkie prawa i obowiązki zmarłego związane z takim zobowiązaniem wchodzą do masy spadkowej i podlegają ogólnym zasadom dziedziczenia. Nową stroną umowy (nowym wynajmującym) staje się wówczas spadkobierca, który nabył spadek (lub większa ich liczba, jeśli mamy do czynienia z kilkoma osobami powołanymi do dziedziczenia). Nie jest konieczna zmiana istniejącej umowy, przy czym najemcy są zobowiązani do regulowania swoich finansowych powinności względem spadkobiercy, który jest w stanie okazać wypis aktu poświadczenia dziedziczenia albo odpis prawomocnego postanowienia ws. stwierdzenia nabycia spadku.

mieszkanie policyjne po śmierci najemcy